Władysław Broniewski – Słowo o Stalinie

Pędzi pociąg historii,
błyska stulecie — semafor.
Rewolucji nie trzeba glorii,
nie trzeba szumnych metafor.


Potrzebny jest Maszynista,
którym jest On:
towarzysz, wódz, komunista —
Stalin — słowo jak dzwon !


Któź. jak On, przez dziesiątki lat
na dziobie okretu wytrwał?
Szóstej Części przygląda się świat
Bitwa.


Tam — bezrobocia, strajki, głód.tu — praca. Natchniony traktor.
Tworzy historię zwycięski lud.
Chwała faktom!


Któż, jak On, prez dziesiątki lat
wiódł ludzkość na krańce dziejów ?
Jego imię — walczący świat:
nadzieja.


Rewolucjo — któż wiatr powstrzyma,
kto ziemie zawróci w biegu ?
Rewolucjo, tablice praw Rzymu
obalamy od Chin po Biegun !


Rewolucjo! siedemdziesiąt lat
Stalinowych powiewa nad światem.
I rodzi się nowy świat,
świat stary pęka jak atom.

Piękne i groźne jest morze,
gdy pędzi po falach szkwał,
piękny jest w niebie orzeł
nad szczytami urwistych skał.

piękny jest napór i trwanie,
piękny jest lot i polot:
morze zatrzyma granit,
orła wyprzedzi samolot,

myśli wyprzeszą czyny,
czyny legną opoką…
Chwała imieniu Stalina !
Pokój światu, pokój…

Fragmenty wiersza Broniewskiego.